Włodzimierz Wołyński

O godzinie piątej rano (szóstej czasu ukraińskiego), wyszliśmy z autokaru, by obserwować budzący się do życia Włodzimierz Wołyński. Spotkany po drodze taksówkarz zaprowadził nas na wzgórze pozamkowe, gdzie NKWD urządziło swoje więzienie.

Sobór Zaśnięcia Matki Bożej – o świcie pierwszego dnia podróży.

(zdjęcie: Michał Kozak)

Zieeeew!…. leniwym krokiem z autokaru o brzasku

(zdjęcie: Anna Banaś)

…roztacza się przed nami ciekawy widok rzeźb postawionych pośrodku parku…

(zdjęcie: Anna Banaś)

zdjęcie: Michał Kozak

Skarbnik Stowarzyszenia Jarosław Kaźmierski w cichej naradzie z Jarosławem Siedmiomysłem… (zdjęcie: Anna Banaś)

zdjęcie: Michał Kozak

zdjęcie: Michał Kozak

zdjęcie: Michał Kozak

zdjęcie: Anna Banaś

zdjęcie: Anna Banaś

W oddali – Cerkiew św. Bazylego (zdjęcie: Anna Banaś)

Widok z górki-pozostałości po zburzonym zamku, miejsca, gdzie NKWD niegdyś urządziło swoje więzienie, w tle: Sobór Zaśnięcia Matki Bożej (zdjęcie: Anna Banaś)

zdjęcie: Beata Kalinowska

Organizator wyjazdu Grzegorz Gmyrek, w tle: Kościół parafialny św. Anny (zdjęcie: Michał Kozak)

zdjęcie: Michał Kozak

Dawny kościół Jezuitów, obecnie cerkiew (zdjęcie: Anna Banaś)

zdjęcie: Michał Kozak