Zadwórze – polskie Termopile

Wędrując przez ukraiński krajobraz (dojazdu nie ma) dotarliśmy pod pomnik 318 młodych lwowian, którzy w tych polskich Termopilach zatrzymali 6. dywizję armii konnej Budionnego. Po wyparciu bolszewików ze stacji kolejowej i odparciu kolejnych szturmów, kiedy wyczerpała się amunicja, Orlęta musiały ulec dziesięciokrotnie liczniejszemu przeciwnikowi. ‘Konarmia’ straciła jednak impet i Budionny musiał zrezygnować ze zdobywania Lwowa.

Pojmanych i zabitych Polaków zmasakrowano tak, że po wycofaniu się bolszewików zdołano rozpoznać tylko siedem osób. Nieznany żołnierz, którego grób znajduje się na placu Piłsudskiego w Warszawie to właśnie jeden z obrońców Zadwórza.

W drodze pod pomnik Orląt w Zadwórzu. Z przodu ks. Longchamps de Bérier.
(zdjęcie: Michał Koprowski)

Pod jabłonią (zdjęcie: Michał Koprowski)

(zdjęcie: Beata Kalinowska)

zdjęcie: Ula Kulisiewicz

Przed nami pomnik poległych pod Zadwórzem. (zdjęcie: Michał Koprowski)

zdjęcie: Michał Kozak

zdjęcie: Beata Kalinowska

zdjęcie: Michał Koprowski

zdjęcie: Michał Koprowski

zdjęcie: Michał Kozak

zdjęcie: Michał Koprowski

zdjęcie: Beata Kalinowska

(zdjęcie: Ula Kulisiewicz)

zdjęcie: Beata Kalinowska

Nasz Przewodnik opowiada nam historię obrony Zadwórza (zdjęcie: Michał Koprowski)

zdjęcie: Michał Kozak

zdjęcie: Michał Kozak

zdjęcie: Michał Kozak

zdjęcie: Beata Kalinowska

Powrót. (zdjęcie: Ula Kulisiewicz)

zdjęcie: Beata Kalinowska